Browsed by
Autor: plynezwiatrem

Bazy danych dłużników – jak do nich nie trafić?

Bazy danych dłużników – jak do nich nie trafić?

Nie chcesz być dłużnikiem widniejącym w rejestrze!

Wszystkie bazy dłużników to doskonały straszak na zalegających z płatnościami kontrahentów. W Polsce każda z istniejących ma swoje zasady oraz specyfikę działania. Poniżej największe i najlepiej znane bazy dłużników.

Zgodnie z ustawą, kwota zadłużenia jaka kwalifikuje do wpisania do bazy dłużników dla dłużnika będącego konsumentem to 200 zł, a dla dłużnika niebędącego konsumentem to 500 zł. Zadłużenie musi być przeterminowane o minimum 60 dni, a względem dłużnika wszczęte postępowanie. Osoba lub instytucja chcąca wpisać dłużnika do bazy, musi posiadać stosowne dokumenty potwierdzające istnienie zaległości, a w szczególności sądowy tytuł egzekucyjny.

Aby nie znaleźć się w żadnej bazie dłużnika należy swoje zobowiązania regulować w terminie. Jeżeli nie jesteśmy w stanie, koniecznym jest dogadać się z wierzycielem tak aby np. spłacać zobowiązanie w niewielkich ratach lub wydłużyć termin płatności na okres, który jest wystarczający do zorganizowania pieniędzy.

ERIF Biuro Informacji Gospodarczej S.A.

Kto może korzystać z ERIF?

  • klienci indywidualni

  • klienci korporacyjni

  • instytucje i samorządy

  • klienci biznesowi

O jakich zobowiązaniach ERIF przechowuje informacje?

  • telekomunikacyjne i multimedialne

  • bankowe i pozabankowe

  • finansowe

  • sektora budżetowego

  • z grupy kapitałowej KRUK

Statystyki ERIF na 4 kwartał 2016 roku

  • liczba spraw w ilości 6,3 mln

  • liczba raportów w ilości 8,8 mln

  • wartość spraw na kwotę 27,3 mln

Krajowy Rejestr Długów – największa baza o dłużnikach

Kto może korzystać z KRD?

  • sądy, urzędy, samorządy

  • banki, instytucje pożyczkowe, ubezpieczyciele

  • przedsiębiorstwa

  • korporacje

  • klienci indywidualni

O jakich zobowiązaniach KRD przechowuje informacje?

  • bankowe i pozabankowe (KRD ma dostęp do bazy Biura Informacji Kredytowej przez co posiada kompleksowe informacje dotyczące dłużników bankowych oraz sektora pozabankowego)

  • telekomunikacyjne i multimedialne

  • podatkowe

  • finansowe

  • i inne

Biuro Informacji Kredytowej

Kto może korzystać z BIK?

  • banki

  • SKOK’i

  • instytucje pożyczkowe

  • klienci indywidualni (mają dostęp do informacji jedynie o samych sobie)

O jakich zobowiązaniach BIK przechowuje informacje?

  • bankowe (kredyty, debety na kontach, karty kredytowe itd.)

  • pozabankowe (chwilówki, pożyczki długoterminowe)

  • SKOK’i (kredyty, debety na kontach)

Dane statystyczne BIK

  • 90 % informacji jest pozytywnych

  • 23 mln zanotowanych konsumentów w bazie

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A.

Kto może korzystać z InfoMonitor?

  • banki i instytucje pozabankowe

  • instytucje państwowe, miasta i gminy

  • klienci indywidualni

  • instytucje finansowe

  • przedsiębiorcy

O jakich zobowiązaniach InfoMonitor przechowuje informacje?

  • baza ta współpracuje z innymi bazami dłużników toteż posiada te same informacje

  • bankowe i pozabankowe

  • podatkowe

  • finansowe

  • sektora budżetowego

  • i inne

Dane statystyczne InfoMonitor

  • ponad 77 mln udostępnionych raportów dot. osób i firm

  • dostęp do 25,2 mln informacji gospodarczej

Jak widzimy, biura te mogą mieć nas w sidłach. Jeśli zależy Tobie w przyszłości na dobrej historii kredytowej – zadbaj o nią dziś 🙂

Cięcia budżetowe jako pierwsze starcie z długami

Cięcia budżetowe jako pierwsze starcie z długami

Kiedy zrozumiałem, że znalazłem się w kiepskiej sytuacji, rozpocząłem szkicować plan działania. Oczywiście nie od razu wiedziałem co mam robić i podczas realizacji wstępnych planów popełniłem dużo błędów. Będę je dokładnie opisywać abyś mógł je omijać podczas swojej drogi wychodzenia z długów. W moim wypadku większość błędów wynikała z braku wiary i strachu. Podejmowałem doraźne działania, które komplikowały sytuacje, a zupełnie pominąłem działania długofalowe.

Niemniej jednak w którymś momencie podjąłem drastyczne cięcia budżetowe. To był bardzo dobry plan i gdybym zdecydował się na niego wcześniej, wszystkie zobowiązania spłaciłbym szybciej. Zaciśnięcie pasa może przynieść kilkaset złotych oszczędności każdego miesiąca. Warto jednak pamiętać, że o wysokości tej zaoszczędzonej kwoty decyduje determinacja w realizacji nowego budżetu. Jeśli wytrwasz, będziesz mieć masę dodatkowych pieniędzy w kieszeni, a jeśli będziesz sobie pobłażać, to efekt będzie kiepski i do tego będziesz męczyć sie w bezowocnych i trudnych działaniach „odmawiania sobie przyjemności”.

Jeśli liczysz, że Ciebie zmowtywuję do działania, to się mylisz. Ale mogę powiedzieć co mnie zmotywowało najbardziej – czas. Wiedziałem dobrze, że im dłużej będe spłacać tym więcej pieniędzy ze mnie ściągną w formie odsetek, wydłuży się również życie w stresie i bez pieniędzy. Jeśli szybciej nazbieram pieniądze, to poza odzyskaniem wolności zyskam jeszcze trochę środków z nadpłaconych odsetek. 

Tak wyglądały moje cięcia w budżecie:

  1. Pierwszy mój krok to zmiana mieszkania. Wynajmowałem jednopokojowe w centrum. Płaciłem jakieś 1400 zł. Zamieniłem na dwupokojowe w nieco mniej atrakcyjnej dzielnicy i poszukałem współlokatora. Moje koszty zredukowałem o 700 zł. Skończyły się imprezki z kolegami w każdy weekend, bo tylko u mnie mogliśmy się spotykać 😉
  2. Sprzedałem samochód. Nigdy nie przywiązywałem do niego wagi, więc nie było mi trudno. Auto miałem tanie i stare, udało mi się sprzedać je za 4 000 zł. Ten ruch to nie tylko niewielka gotówka w kieszeni, ale również regularna oszczęność na paliwie (200 zł miesięcznie) i ubezpieczeniu (750 zł rocznie).
  3. Z auta przesiadłem się na rower, bo komunikacja miejska oczywiście kosztuje. Ja zainwestowałem w kilka gadżetów do jednoślada i kolejne miesiące poruszałem się tylko rowerem. Jedynie w szczególnie zimne dni korzystałem z autobusów. Do pracy miałem 10 km w jedną stronę. Projekt „rower” realizowałem również za granicą.
  4. Rzuciłem palenie – od dawna nosiłem się z tym zamiarem, ale teraz jak nigdy był odpowiedni moment. Miesięczna oszczędność wyniosła ponad 200 zł (paliłem pół paczki dziennie).
  5. Zrezygnowałem z kablówki i całego pakietu z internetem. Zostawiłem jedynie abonament na internet w tańszym zestawie. Do przodu każdego miesiąca o 50 zł.

Każdego miesiąca w kieszeni miałem dodatkowo 1200 zł pewnych oszczędności. Wprowadziłem też rygor żywieniowy. Skończyło się jadanie pizzy na telefon i w knajpach na mieście. Myślę, że to była oszczędność na poziomie kolejnych 200 zł. W sumie 1400 zł. Ale to nie było wystarczające. Koszty życia były następujące:

  • mieszkanie – 700 zł
  • telefon i internet – 80 zł
  • jedzenie i reszta koniecznych wydatków 1000 zł
  • raty 3000 zł

SUMA – prawie 5000 zł. 

ZAROBKI – 3600 zł na rękę.

Co miesiąc brakowało mi na jedną pełną ratę. Suma moich zarobków pochodziła czasami z trzech różnych miejsc pracy. Ciągnąłem tak przez kilka miesięcy, potem postanowiłem, że wyjadę na jakiś czas. Zamiar miałem zachować moje oszczędnościowe tendencje. O tym jak radziłem sobie poza krajem w kolejnym poście 🙂

 

Pozdrawiam Was moi czytelnicy,

Norbert S.

 

Pożyczki społecznościowe – tanio i pewnie. Nowa alternatywa dla sektora kredytowego

Pożyczki społecznościowe – tanio i pewnie. Nowa alternatywa dla sektora kredytowego

Social lending pierwotnie

Pożyczki społecznościowe można powiedzieć, istnieją już od wieków. Dziś jednak przybrały nieco inną formę niż pierwotnie, a wszystko za sprawą ekspansji internetu na wszystkie dziedziny życia. Social lending jest tani, bezpieczny, a na pożyczkach zarabiają zwykli ludzie, a nie wielkie firmy czy banki.

Wieki temu uboga ludność była nękana przez lichwiarzy. Z czasem społeczność zaczęła buntować się z powodu wyzysku lichwiarzy oraz banków i w ten sposób zaczęto organizować formacje na kształt dzisiejszych SKOK’ów aby pożyczać sobie pieniądze bez wyzysku. Z czasem pożyczanie społecznościowe stało się na tyle popularne, że wielu ludzi lokowało swoje pieniądze w spółdzielczych kasach, a inni na niewielki procent je pożyczali. W okresie wielu przemian SKOK’i w Polsce zostały upolitycznione, a władzę nad nimi przejmowali często ludzie mający swoje prywatne interesy. Nękane przez oszustwa i afery SKOK’i straciły zaufanie Polaków.

Jak działają pożyczki społecznościowe?

Dzisiejsze pożyczki społecznościowe działają w oparciu o platformy internetowe, na których rejestrują się pożyczkodawcy, zwani inwestorami, oraz pożyczkobiorcy. Ci pierwsi to zwykli ludzie, którzy mają oszczędności, większe lub mniejsze i chcą powiększyć swój kapitał, a przy okazji wesprzeć osoby w potrzebie. Social lending pozwala zarobić więcej pieniędzy niż na lokatach bankowych, dlatego zainteresowanych nie brakuje. Ponadto pożyczki takie są mniej oprocentowane niż kredyty w bankach czy pożyczki pozabankowe, co przyciąga pożyczkobiorców. Nadal jednak pożyczki społecznościowe nie są zawrotnie popularne w Polsce, dlatego tylko dwóm większym platformom udało się przejść próbę czasu. Zakra i Kokos to dwie najlepsze możliwości dla inwestorów i pożyczkobiorców. W Polsce funkcjonuje jeszcze CapitalClub, jednak nie umożliwia on pożyczanie zwykłym ludziom. CapitalClub zajmuje się projektami większych przedsiębiorstw szukając dla nich inwestorów będących osobami fizycznymi.

Wady i zalety pożyczek społecznościowych

Główną zaletą social lending jest cena pożyczek. Oprocentowanie w skali roku kształtuje się na maksymalnym poziomie 10 %. Wysokość pożyczek nie jest przeważnie normowana. Można otrzymać pożyczki nawet na duże przedsięwzięcia, o ile nasz pomysł znajdzie aprobatę wśród inwestorów. Na naszą pożyczkę przeważnie zrzuca się kilku pożyczkodawców, dzięki czemu jest spora szansa, że otrzymamy tyle środków ile potrzebujemy.

Wadą pożyczek społecznościowych jest czas jaki należy poświęcić na swój projekt. Rejestracja nie jest czasochłonna, jednak wymaga przedstawienia sporej ilości dokumentów. Aby zwiększyć swoją kredytową wiarygodność trzeba załączyć dokumenty poświadczające dochody. Ponadto platforma zweryfikuje nasze dane w bazie dłużników i wynik będzie widoczny dla inwestorów. Ważnym punktem jest przekonać inwestorów, że jesteśmy warci zaufania, wypłacalni, a nasz pomysł na wydanie pieniędzy wartościowy. Jeśli więc potrzebujesz pieniędzy od ręki, to platformy social lending raczej nie są dla Ciebie.

Jeśli chcesz zostać inwestorem

Pamiętaj, że takie inwestycje są obarczone pewnym ryzykiem. Choć pożyczkobiorcy są weryfikowani na wiele różnych sposobów, to raczej nie da się ocenić czy pożyczkobiorcę nie spotka trudna sytuacja losowa i ostatecznie pieniądze nie trafią do Ciebie na czas. Zdarzają się również przypadki kiedy inwestorzy tracili swoje środki. Warto więc pożyczać niewielkie kwoty wielu osobom niż zainwestować całość kapitału na jedno przedsięwzięcie.

Pożyczki społecznościowe można powiedzieć, istnieją już od wieków. Dziś jednak przybrały nieco inną formę niż pierwotnie, a wszystko za sprawą ekspansji internetu na wszystkie dziedziny życia. Social lending jest tani, bezpieczny, a na pożyczkach zarabiają zwykli ludzie, a nie wielkie firmy czy banki.

Wieki temu uboga ludność była nękana przez lichwiarzy. Z czasem społeczność zaczęła buntować się z powodu wyzysku lichwiarzy oraz banków i w ten sposób zaczęto organizować formacje na kształt dzisiejszych SKOK’ów aby pożyczać sobie pieniądze bez wyzysku. Z czasem pożyczanie społecznościowe stało się na tyle popularne, że wielu ludzi lokowało swoje pieniądze w spółdzielczych kasach, a inni na niewielki procent je pożyczali. W okresie wielu przemian SKOK’i w Polsce zostały upolitycznione, a władzę nad nimi przejmowali często ludzie mający swoje prywatne interesy. Nękane przez oszustwa i afery SKOK’i straciły zaufanie Polaków.

Jak działają pożyczki społecznościowe?

Dzisiejsze pożyczki społecznościowe działają w oparciu o platformy internetowe, na których rejestrują się pożyczkodawcy, zwani inwestorami, oraz pożyczkobiorcy. Ci pierwsi to zwykli ludzie, którzy mają oszczędności, większe lub mniejsze i chcą powiększyć swój kapitał, a przy okazji wesprzeć osoby w potrzebie. Social lending pozwala zarobić więcej pieniędzy niż na lokatach bankowych, dlatego zainteresowanych nie brakuje. Ponadto pożyczki takie są mniej oprocentowane niż kredyty w bankach czy pożyczki pozabankowe, co przyciąga pożypożyczki społecznościowe na platformie kokosczkobiorców. Nadal jednak pożyczki społecznościowe nie są zawrotnie popularne w Polsce, dlatego tylko dwóm większym platformom udało się przejść próbę czasu. Zakra i Kokos to dwie najlepsze możliwości dla inwestorów i pożyczkobiorców. W Polsce funkcjonuje jeszcze CapitalClub, jednak nie umożliwia on pożyczanie zwykłym ludziom. CapitalClub zajmuje się projektami większych przedsiębiorstw szukając dla nich inwestorów będących osobami fizycznymi.

Wady i zalety pożyczek społecznościowych

Główną zaletą social lending jest cena pożyczek. Oprocentowanie w skali roku kształtuje się na maksymalnym poziomie 10 %. Wysokość pożyczek nie jest przeważnie normowana. Można otrzymać pożyczki nawet na duże przedsięwzięcia, o ile nasz pomysł znajdzie aprobatę wśród inwestorów. Na naszą pożyczkę przeważnie zrzuca się kilku pożyczkodawców, dzięki czemu jest spora szansa, że otrzymamy tyle środków ile potrzebujemy.

Wadą pożyczepożyczki na platformie zakrak społecznościowych jest czas jaki należy poświęcić na swój projekt. Rejestracja nie jest czasochłonna, jednak wymaga przedstawienia sporej ilości dokumentów. Aby zwiększyć swoją kredytową wiarygodność trzeba załączyć dokumenty poświadczające dochody. Ponadto platforma zweryfikuje nasze dane w bazie dłużników i wynik będzie widoczny dla inwestorów. Ważnym punktem jest przekonać inwestorów, że jesteśmy warci zaufania, wypłacalni, a nasz pomysł na wydanie pieniędzy wartościowy. Jeśli więc potrzebujesz pieniędzy od ręki, to platformy social lending raczej nie są dla Ciebie.

Jeśli chcesz zostać inwestorem

Pamiętaj, że takie inwestycje są obarczone pewnym ryzykiem. Choć pożyczkobiorcy są weryfikowani na wiele różnych sposobów, to raczej nie da się ocenić czy pożyczkobiorcę nie spotka trudna sytuacja losowa i ostatecznie pieniądze nie trafią do Ciebie na czas. Zdarzają się również przypadki kiedy inwestorzy tracili swoje środki. Warto więc pożyczać niewielkie kwoty wielu osobom niż zainwestować całość kapitału na jedno przedsięwzięcie.

inwestowanie z capital club

Zwrócić pożyczkę przed terminem czy wypowiedzieć umowę? Kiedy i co się bardziej opłaca?

Zwrócić pożyczkę przed terminem czy wypowiedzieć umowę? Kiedy i co się bardziej opłaca?

Jak oszczędzić na kredycie krótkoterminowym?

Bądź świadomym konsumentem i poznaj swoje prawa! Czy wiesz, że możesz zwrócić pożyczone pieniądze z banku czy instytucji pożyczkowej przed terminem? Możesz również anulować swoje zobowiązanie jeżeli się rozmyślisz. Należy poznać jednak kilka istotnych szczegółów obu przedsięwzięć. Ja sam również oszczędziłem nieco pieniędzy spłacając kredyt przed terminem (byłem do przodu o 3400 zł).

Wypowiedzenie umowy o pożyczkę lub kredyt – co mogę zyskać?

nie wyrzucaj umowy o kredytUstawa o kredycie konsumenckim nadaje klientom prawo do wypowiedzenia umowy o zobowiązanie finansowe jakim jest kredyt lub pożyczka w okresie do 14 dni od zawarcia umowy. Co najważniejsze – konsument nie musi podawać powodu, dla którego zdecyduje się anulować swoją pożyczkę. Wypowiedzenia takiego należy dokonać pisemnie wypełniając odpowiedni formularz, którego instytucja pożyczająca pieniądze powinna dołączyć do wszystkich dokumentów w dniu zawarcia umowy. Jeżeli takiego formularza nie załączyła, można go poszukać w internecie i wydrukować. Wypowiedzenie umowy można wysłać pocztą (liczy się data stempla pocztowego), faksem lub pocztą elektroniczną.

Po otrzymaniu przez pożyczkodawcę wypowiedzenia, instytucja jest zobowiązana potwierdzić iż taki dokument otrzymała, a następnie poinformować ile pieniędzy pożyczkobiorca musi zwrócić. Klient ma 30 dni na zwrot pożyczki, a jedynym kosztem jaki poniesie to odsetki liczone za ilość dni, w których konsument dysponował pieniędzmi. W przypadku instytucji pożyczkowych, odsetki stanowią niewielki koszt całej pożyczki, więc pieniądze jakie klient będzie musiał dopłacić są raczej symboliczne. Im szybciej pieniądze zostaną zwrócone, tym mniejsze odsetki zostaną naliczone. Nieco więcej zapłacimy w banku, ponieważ tutaj odsetki stanowią przeważnie połowę kosztu kredytu.

Wypowiedzenie umowy jest dobrą opcją, jeśli uda nam się znaleźć tańszą ofertę u konkurencji, albo jeśli okaże się, że otrzymaliśmy premię w pracy i pieniądze z pożyczki nie są już potrzebne. Czasem również decyzje o pożyczce okazują się pochopne, nie warto więc tracić pieniędzy z tego tytułu.

Zwrot pożyczki przed terminem – oszczędzaj pieniądze!

Czasem zdarza się, że jesteśmy w posiadaniu nieprzewidzianych wcześniej środków pieniężnych, które śmiało można przeznaczyć na spłatę części lub całości pożyczki lub kredytu, przed upłynięciem terminu płatności. Zgodnie z ustawą, konsument ma do tego prawo w dowolnym momencie, a niewyrażenie zgodny przez pożyczkodawcę jest łamaniem prawa, które powinno zostać zgłoszone do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wcześniejszy zwrot pożyczki powinien zostać zgłoszony do firmy. W tym celu warto wykonać telefon do biura obsługi klientów instytucji, w której posiadamy zadłużenie. Konsultant powinien powiedzieć ile pieniędzy mamy przelać, ponieważ kwota musi zostać pomniejszona o odsetki. Czasem wpłacić należy pełną kwotę, a instytucja pożyczkowa w określonym terminie dokona należnego zwrotu wynikającego z nadpłaconych odsetek.

Głównym kosztem pożyczki pozabankowej jest, jak wspomniano wyżej, prowizja. Stanowi ona znaczną większość, dlatego też konsument dokonujący zwrotu pożyczki przed terminem oszczędzi raczej niewielkie pieniądze. Mimo wszystko warto podjąć taki krok i pozbyć się finansowego obciążenia przed terminem.

Dobra rada finansowego cwaniaka

Jeżeli posiadasz pieniądze na spłatę całości zadłużenia w okresie krótszym niż 14 dni, to zdecydowanie bardziej opłaca się wypowiedzenie umowy i opłacenie jedynie niewielkich kosztów za odsetki. Zwrot prowizji za pożyczkę nie należy się klientowi, jeżeli dokonuje wcześniejszej spłaty zobowiązania. Znacznie częściej ma miejsce spłata przed terminem niż wypowiedzenie umowy, toteż instytucje pożyczkowe zabezpieczają swój zysk w prowizji.